Kolejny dzień rozgrywek, i kilka ciekawych spotkań do typowania. Już o 19.00 czasu polskiego na lód wyjadą reprezentację Szwecji i Białorusi. Szwedzi to jedyna drużyna, która zawsze byłą w pierwszej “czwórce” mistrzostw rozgrywanych w XXI wieku. W tym roku, podobnie jak kilka innych zespołów, Szwedzi zdecydowali się na odmłodzenie drużyny. Pomimo braku kilku doświadczonych zawodników, jest to wciąż bardzo mocna reprezentacja. Defensywą kierować będzie doświadczony Kenny Jonsson, natomiast w ataku największym zagrożeniem dla rywali zapewne będą Nicklas Bäckström (nominowany do nagrody najlepszego debiutanta obecnego sezonu NHL), 20-letni Patric Hornqvist i znakomity duet ze szwedzkiego Linköping HC – Tony Martensson i Mattias Weinhandl. Wyniki sparingów rozgrywanych przez Szwedów przed mistrzostwami nie napawają optymizmem, ale moim zdaniem nie warto do nich przywiązywać zbytniej uwagi. Reprezentacja Szwecji to gwarancja solidności, więc na mistrzostwach zapewne osiągną dobry wynik. Duże szanse na półfinał. Białorusini byliby, moim zdaniem, pewnym kandydatem do czołowej “ósemki” gdyby….Montreal Canadiens odpadli z play-off. To właśnie w barwach zespołu z Montrealu gra trzech znakomitych napastników z Białorusi (bracia Kostitsyn – Siergiej i Andriej, oraz Mikhail Grabovsky). Canadiens są jest bardzo blisko odpadnięcia z rozgrywek NHL – co byłoby znakomitą wiadomością dla zespołu Białorusi. Tymczasem, w dzisiejszym spotkaniu będą musieli poradzić sobie w 19-to osobowym składzie. Taka sytuacja oraz klasa przeciwnika sprawia, że nasi wschodni sąsiedzi zagrają dziś ultradefensywnie. Szwedzi zapewne wygrają ten mecz, choć nie należy się spodziewać pogromu. Przypuszczam, że to spotkanie zakończy się niskim wynikiem, dlatego też typ na ilość goli poniżej 7 jest niezłym rozwiązaniem.
Kolejne warte uwagi spotkanie to pojedynek pomiędzy Słowacją a Norwegią. trener Słowaków, Julius Supler, miał przed turniejem sporo kłopotów ze skompletowaniem składu. Największe gwiazdy odmówiły przyjazdu do Kanady tłumacząc się problemami zdrowotnymi. W związku z tym, wielu ekspertów wykreśliło Słowację z grona faworytów do medali. Nie wiem, czy nie zrobiono tego za wcześnie. Większość graczy powołanych przez Suplera występuje w najsilniejszych ligach europejskich. Trener Słowaków miał na zgrupowaniu praktycznie cały zespół do dyspozycji, co jest komfortem prawie że niespotykanym wśród najlepszych drużyn na świecie. Biorąc pod uwagę fakt, że Słowacy od zawsze stawiają na grę zespołową, to właśnie brak gwiazd może być największym atutem tego zespołu. Głównym celem reprezentacji Norwegii będzie uniknięcie spadku do Dywizji I. Może to być zadanie niezwykle ciężkie, tym bardziej że największa gwiazda Norwegów Patrick Thoresen (Philadelphia Flyers) wciąż gra w play-off NHL i nie zanosi się na to, ze szybko dołączy do zespołu. Podopieczni Roya Johansena mają iluzoryczne szanse na wyjście z grupy, tak więc dla nich turniej tak naprawdę zacznie się dopiero w trakcie gier o utrzymanie. Analitycy hokeja na lodzie, stawiają Norwegię obok Włoch i Francji, wśród głównych kandydatów do spadku. W dzisiejszym meczu raczej za wiele nie ugrają, choć na pewno będą walczyć. Spodziewam się wysokiej wygranej Słowaków, a linia handicapu na poziomie 2,5 jest jak najbardziej do przyjęcia.
Drużynę Finlandii w ostatniej chwili zasilił Teemu Selänne. Wraz z Olli Jokinenem oraz Mikko Koivu ma on stanowić największe zagrożenie w zespole ze Skandynawii. Na bramce zobaczymy Niklasa Backstroma lub Karri Ramo. Obaj zawodnicy grają w NHL i są naprawdę niezłymi bramkarzami. Zadanie kierowania defensywą spoczywać będzie na Ville Koistinenie i Ossi Vaananenie – myślę, że wywiążą się z niego bez zarzutu. Podopieczni Douga Sheddena bronią srebra zdobytego podczas ubiegłorocznych mistrzostw. O powtórzenie tego sukcesu może być niezwykle ciężko, ale do ćwierćfinału powinni awansować bez najmniejszych kłopotów. Ich pierwszym rywalem będzie reprezentacja Niemiec. Prowadzeni przez Uwe Kruppa Niemcy, największy potencjał mają w formacjach defensywnych. Dwaj defensorzy (Denis Seidenberg i Christoph Schubert) występują w NHL, natomiast bramkarze (Mueller i Patzold) gwarantują solidną postawę między słupkami. Największe braki widać w formacjach ofensywnych. Niestety, zawodnicy powołani przez Kruppa do gry w ataku, to za mało aby realnie zagrozić bramce Finów. Myślę, że to spotkanie zakończy się wynikiem w stylu 3-0, 4-1 itp. Dlatego tez handicap +2,5 dla Niemców jest dość niski, uważam że można zaufać Finom.
Szwecja – Białoruś
Typ: under 6,5 —– Kurs: 1.69 —– Stawka: 6/10
Słowacja – Norwegia
Typ: 1 (0-2,5) —– Kurs: 1.60 —– Stawka: 8/10
Finlandia – Niemcy
Typ: 1 (0-2,5) —– Kurs: 1.80 —– Stawka: 5/10